Dodana: 1 luty 2007 08:29

Zmodyfikowana: 1 luty 2007 08:29

Via Baltica ruszy za siedem lat

Do 2013 roku będzie gotowy transeuropejski szlak drogowy o długości ponad tysiąca kilometrów z litewskiego Kowna przez Polskę, Słowację aż do Debreczyna na Węgrzech.

Deklarację o powstaniu trasy szybkiego ruchu północ - południe wzdłuż wschodniej granicy Unii Europejskiej podpisali wczoraj w Łańcucie w Podkarpackiem ministrowie transportu: Polski, Litwy, Słowacji i Węgier. O randze i znaczeniu tej inwestycji dla naszego kraju świadczy obecność przy jej podpisaniu prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
- Łączy nas wspólna przeszłość związana z socjalizmem, kiedy nie był preferowany kierunek z północy na południe i odwrotnie. Teraz za pomocą unijnych środków ten brak należy nadrobić - powiedział prezydent. Lech Kaczyński zaznaczył, że budowa tej drogi jest jednym z elementów programu dla wschodniej Polski i szansą na wyrównanie poziomu gospodarczego Polski. Krajowy odcinek drogi o długości 600 kilometrów od granicy z Litwą poprzez Białystok, Lublin, Rzeszów do granicy ze Słowacją ma kosztować 2,6 mld euro. Minister transportu Jerzy Polaczek zadeklarował, iż jest już pewne, że zostanie sfinansowany ze środków unijnych. - Musimy optymalnie wykorzystać możliwości w zakresie transportu, jakie przyniosła nam integracja - podkreślał .

Ministrowie transportu zadeklarowali, że przebiegająca przez najbiedniejsze regiony UE droga stanie się priorytetowym zadaniem polityki transportowej czterech państw. W całości ma zostać włączona do Transeuropejskiej Sieci Transportowej w ramach planowanej na 2010 rok rewizji wytycznych UE. Korytarz drogowy Północ - Południe ma spinać wszystkie szlaki transportowe na osi Wschód - Zachód. Nowy szlak drogowy nazywany w Polsce drogą ekspresową S-19 lub też trasą Via Baltica o długości ponad tysiąca kilometrów połączy Litwę, Polskę, Słowację i Węgry, a w dalszej perspektywie również Rumunię, Bułgarię oraz aspirujące do UE Turcję i Chorwację. Będzie najkrótszym szlakiem na osi północ - południe, a peryferyjnym regionom UE ma zapewnić szybką komunikację i dynamiczny wzrost gospodarczy. W pasie tego szlaku od Kowna do Debreczyna zamieszkuje dziesięć milionów ludzi. - Takim regionom jak Podkarpacie budowa tej drogi umożliwi skokowy wzrost gospodarczy, rozwój wymiany handlowej i współpracę terenów przygranicznych - uważa wojewoda podkarpacki Ewa Draus, gospodarz konferencji w Łańcucie.

Rzeczpospolita

Logo serwisu Twitter Logo serwisu Facebook